Kiedy partner nie chce ciąży

Mężczyźni zwykle później dojrzewają do bycia tatusiami niż kobiety. Co zatem ma zrobić kobieta, która nie marzy o niczym innym jak o tuleniu do piersi swojego własnego maleństwa, a której partner nie chce o tym nawet słyszeć? Oczywiście może „przypadkiem” zajść w ciąże.

Ale od tego już tylko jeden krok do rozwodu. Dużo lepszym rozwiązaniem są rozmowy z partnerem o uczuciach, pragnieniach i wzajemnych oczekiwaniach. Czasem potrzebna jest też pomoc specjalisty, który w obiektywny sposób wytłumaczy mężczyźnie to, co odczuwa kobieta, a kobiecie to, co odczuwa mężczyzna.

Niekiedy wystarczy pokazać mężczyźnie dobre strony bycia ojcem, aby zaczął on pragnąć spełniać się w tej roli. Zwykle dziecko kojarzy się mężczyźnie z samymi nieprzyjemnymi rzeczami: nieprzespanymi nocami, brudnymi pieluszkami, płaczem po nocach i ograniczeniem miłości ze strony partnerki. Takie stereotypowe myślenie kobieta ma szansę zmienić.

Jednak zdarza się, że partner w ogóle nie chce słyszeć o powiększeniu rodziny. Co wtedy? Kobieta może zrezygnować ze swojego pragnienia, lub zdecydować, że zrealizuje je za wszelką cenę, nawet za cenę utraty swojego obecnego partnera.